Polska jest urocza

Kilka kilometrów na piechotę przechodzimy przez przepiękny las, łąki i pastwiska. Miło tak iść wśród zielonych terenów. Oczy starają się ogarnąć każdy kawałek tej pięknej okolicy. Mija sporo czasu nim wydostajemy się na obrzeża Curragh Chase Forest Park, ale i tak jest jeszcze przed południem. Z drogi przez wioskę, wprost do Adare, zabiera nas starszy mężczyzna w kapeluszu. Jest pod wrażeniem tego, że można wciąż podróżować autostopem… sam też to kiedyś robił.

Adare, to według przewodnika jedna z najpiękniejszych wiosek Irlandii. Są tu ruiny opactwa trynitarzy, zamek i domki pokryte strzechą. Mieszkańców jest około 1000. W opactwie akurat odbywa się pierwsza komunia, więc nie udaje nam się dostać do środka, ale zwiedzamy kościół z pięknym wirydarzem. Robimy zakupy i popołudniem ustawiamy się na wylotówce, by złapać ostatniego w Irlandii stopa.

Z drogi ruszamy po 20 minutach. Nasz ostatni kierowca to w średnim wieku pani, która w zeszłym roku była w Krakowie i Wadowicach i jest bardzo zachwycona naszym krajem. Rozmawiamy  głównie o Polsce, którą wciąż się zachwyca,, i szybko dojeżdżamy do Limerick. Wysiadamy przy dworcu autobusowym, idziemy jeszcze na małe zakupy a potem autobusem wracamy do Shannon. Czekają już na nas Bożena, Grisza i Polinka.


One Response to “Polska jest urocza”

Leave a Reply